świadectwa wojowników

Kiedy znalazłem ten nietypowy różaniec w Medugorie ( nie pamiętam tylko na której drodze: na Górę Objawień, czy na Górę Kryżewac) nie wiedziałem jakie jest jego przeznaczenie. Nikt, kogo zapytałem nie mógł mi wyjaśnić. Kilka dni temu mój Przyjaciel Krzysztof zadzwonił do mnie i zaprosił mnie do modlitwy o Pokój ze Wspólnotą Wojowników Królowej Pokoju. I tu modląc się z Wami przyszła odpowiedź jakie jest przeznaczenie tego różańca. Można by rzec, że Matka Boża wysłała do mnie list, a przyjaciel mi go odczytał.
Chwała Panu i Jego Matce.
(Zbyszek ze Stargardu)


Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus!!!

Witajcie Bracia Wojownicy i Wszyscy, którzy to czytacie. Za namową Krzyśka postanowiłem dać przykład i napisać świadectwo jako pierwszy.

Nasza przygoda, a właściwie Nasze Wojowanie zaczęło się na wczaso- rekolekcjach w miejscowości Gąski, na cudownie wygodnej kanapie umieszczonej naprzeciwko pokoju Krzysia. Wtedy jeszcze nikt z Naszej trójki Krzysia, Pawła i mnie nie wiedział jak daleko to zajdzie. Przyznam szczerze, że zaczęło się totalnie niewinnie od odmawiania Koronki Pokoju tak po prostu i krótkich rozmów zaraz po Niej. Nadszedł dzień wyjazdu, oczywiście w pociągu po przespanej nocy o godzinie 8.00 rano również zagościła Koronka. Doszliśmy wtedy z chłopakami do wniosku że ROBIMY TO i codziennie rano będziemy się spotykać na Koronce dzięki darom technologii i wykorzystaniu aplikacji w telefonie. I tak Nasza mała wspólnota zaczęła powoli kiełkować. Oczywiście kiełkujemy i wzrastamy nadal w tej chwili jest NAS 15, gdzie tworzymy naprawdę zgraną drużynę, zdyscyplinowaną i opartą na konkretnych wartościach, a przede wszystkim na Bogu Ojcu, Jezusie Chrystusie, Duchu Świętym i Maryi. Pani z Medjugorie dała Nam wspaniałe narzędzie jakim jest koronka. I wierzcie mi Ona naprawdę rozwiązuje wszystkie tematy. Możemy liczyć na siebie nawzajem i inni też mogą na Nas liczyć. Jesteśmy jedno, JESTEŚMY WOJOWNIKAMI, JESTEŚMY BRAĆMI.

Z tego miejsca w którym jestem chciałbym Wam Podziękować WOJOWNICY KRÓLOWEJ POKOJU, za to że jesteśmy, że się spotykamy i że codziennie niestrudzenie trwamy.

Jeśli tylko jak dzielni rycerze spróbujemy trwać w boju, to na pewno ujrzymy, jak z góry Pan śpieszy nam z pomocą. On jeden bowiem potrafi wesprzeć walczących i tych, którzy ufają Jego łasce, bo On sam wzywa nas do boju, aby dać nam szansę zwycięstwa.” – Tomasz a Kempis („O naśladowaniu Chrystusa” roz. XI pkt 4)

CHWAŁA PANU!!!!!! KUBA (Przemyśl, wspólnota „Dwór Dobrej Rady” i Kościół Domowy)

Ps. Tak nawiasem jestem z Nas Dumny :)